artystka Suzy Kellems Dominik
Suzy Kellems Dominik.
Fot.BFA

AWT: Twoja praca „I Can Feel” jest częścią wystawy i łączy się z „Tracing Feminism”-kobiecą dyskusją panelową na temat kobiecej reprezentacji w historii sztuki. Jesteś znany z badania własnego ciała, konwencji estetycznych i kobiecej zmysłowości. Jak i dlaczego najpierw połączyłeś się z tymi tematami jako artysta?

Suzy Kellems Dominik: jestem emocjonalnym autobiografem. Jestem kobietą. Zatem moje istnienie i moja płeć są nierozerwalnie związane z moją praktyką. Czuję się zmuszony-wręcz zobowiązany-by dodać swój głos do narracji społecznej na poziomie osobistym i intymnym. Oderwać się od bogów sztuki, literatury i stróżów archiwum, wprowadzić kobiecą perspektywę, zbadać i przeformułować narrację na moich warunkach.

czy ktoś staje się artystą? Czy też ktoś—jak to miało miejsce w przypadku mnie osobiście-gromadzi doświadczenia życiowe, dopóki nie będzie zmuszony do stwierdzenia tego, co uważałem za moje powołanie?

ta wytrwałość jest widoczna w kilku moich pracach. „Beatrice do piekła i z powrotem”, na przykład, opiera się na momencie, gdy Dante spotyka Beatrice w 1295 roku i określa ją jako beatyfikowaną—nie z powodu tego, kim jest (spotkali się tylko dwa razy), ale jak odzwierciedlała to, co on czuł o sobie. W tej pracy wyobraziłem sobie ten moment z jej perspektywy, zaznaczając ją jako bohaterkę. Poetycko zobiektywizowałam się jako Beatrice. Uprzedmiotowienie jest bardzo potężnym narzędziem, które zamierzam mocno trzymać w zasięgu ręki. W tym sensie tematy reprezentacji poruszane w” śledzeniu feminizmu ” przypominają, że na kobietach spoczywa obowiązek przekształcenia narracji historycznej.

I Can Feel instalacja Suzy Kellems Dominik
„I Can Feel”. 2019.
Suzy Kellems Dominik.
fot. BFA / Madison McGaw.
I Can Feel light Performance Suzy Kellems Dominik
„I Can Feel”. 2019.
Suzy Kellems Dominik.
fot. BFA / Madison McGaw.
I Can Feel Rzeźba Suzy Kellems Dominik
„I Can Feel”. 2019.
Suzy Kellems Dominik.
fot. BFA / Madison McGaw.

jak opisałbyś swoje życie przed zostaniem artystą?

SKD: czy ktoś zostaje artystą? Czy też ktoś—jak to miało miejsce w przypadku mnie osobiście-gromadzi doświadczenia życiowe, dopóki nie będzie zmuszony do stwierdzenia tego, co uważałem za moje powołanie? Przeformułować, wybrać drogę do przodu i zacząć tworzyć, nieustraszenie eksponując tę pracę społeczeństwu w nadziei na rozbudzenie autentycznego dyskursu.

moje wcześniejsze życie można określić jako tradycyjne, niezwykłe i wymagające pod wieloma względami. Jestem matką dwóch młodych kobiet, sercem i duszą mojego istnienia. Moja praktyka artystyczna jest w dużej mierze zobowiązaniem, które czuję wobec nich, wobec wszystkich drogich młodych ludzi w moim życiu. Często opisuję go jako List miłosny do następnego pokolenia. Mam nadzieję, że moja publiczność podzieli się moim doświadczeniem, moją pracą ze swoimi dziećmi i dziećmi ich dzieci i dziećmi waszych dzieci długo po mojej śmierci. Zapis nieustraszonego dążenia jednej kobiety staje się okrzykiem bojowym, by sięgnąć po życie i zbadać je, żyć z odwagą i miłością do siebie, stawiać wyzwanie sobie i otaczającym ich ludziom.

w wieku 50 lat zostałem zmuszony do przywrócenia roli protagonisty, do zostania gwiazdą w moim życiu. Często mówię: „jeśli nie teraz, to kiedy?”

byłam żoną, towarzyszką i cheerleaderką dla tych, których kocham. Nawiązując do doktora Seussa, jestem Żółw Yertle. Ja swoje trzymam nad błotem. Byłem światowej klasy sportowcem, zapalonym podróżnikiem i studentem i badaczem skarbów ludzkości. Przez całe życie pozostaję amalgamatem tych doświadczeń.

Postanowiłeś zmienić swoje życie i zostać artystą. Co się stało, aby ta zmiana miała miejsce?

SKD: w wieku 50 lat zostałem zmuszony do przywrócenia roli protagonisty, do zostania gwiazdą w moim życiu. Często mówię: „jeśli nie teraz, to kiedy?”Usiadłem z rodziną i wyjaśniłem, że nadszedł czas, aby trzymać się równo z nimi w pogoni za moimi marzeniami. Poprosiłem o ich wsparcie.

wyjaśniłem znajomym i rodzinie moją wybraną drogę. Reszta, jak mówią, jest historią-choć w trakcie tworzenia. Pozostaje mi przypomnieć, że Znam twoją wartość.

porozmawiajmy o „niewidzialności” i utracie wartości. Wspomniała pani w innym wywiadzie, że podczas podróży do Europy wpadła Pani do głowy, że „nie jest pani już ceniona za piękno.”Proszę podzielić się więcej o rozmowie, którą miałeś z Mayą Angelou.

SKD: Moje improwizowane spotkanie z legendarnym amerykańskim poetą było zgodne z moim życiowym doświadczeniem—zupełnie przypadkowym i nieoczekiwanym. To było przypadkowe spotkanie w kawiarni w Paryżu. Wiem, że to brzmi fantastycznie, ale w tej rozrzedzonej chwili rozpoznała mnie jako towarzysza podróżnika, odkrywcę ludzkiej kondycji i wyciągnęła rękę, by dotknąć mnie dosłownie i w przenośni. Niezwykły i wymowny moment na początku mojej artystycznej i osobistej podróży regeneracji. Maya Angelou!

to właśnie w ćwiczeniu pisarskim, które wytrąciło się od tego momentu—stworzenia wiersza „BADASSERY” do mojej pracy „INVISIBLE”—zidentyfikowałem prawdziwy i autentyczny moment okrągłej empatii, akt miłości do następnego pokolenia. Przypisywanie” niewidzialnego „po prostu standardom” piękna ” samo w sobie jest redukcyjne, było bardziej realizacją kompletnej i złożonej koncepcji tożsamości, wyrażania siebie, wolności twórczej i osobistej. Wartość społeczna jest często przypisywana, zwłaszcza kobietom, w roli, jaką pełnią w społeczeństwie. Matko. Córka. Artysta. Istnieje pewien rodzaj oceny wartości w tym, jak się ją scharakteryzuje, a ta ocena wartości jest często związana z płodnością kobiet, macierzyństwem i rolą kobiety w porównaniu z tymi, z którymi się wiąże. Poprzez” niewidzialne ” twierdzę, że naszym obowiązkiem jest przywrócenie indywidualnej wartości pomimo narzuconych przez społeczeństwo archetypów.

nad czym teraz pracujesz?

SKD: począwszy od 2019 roku zacząłem eksplorować łączenie performansu i ruchu ze słowem mówionym, aby ożywić i odpowiedzieć na moje ciągłe „hardkorowe” wiersze. Te wiersze są zasadniczo moją wypowiedzią artystyczną dla każdego nowego dzieła, które podejmuję. Te performansy dodają teraz warstwę mediów opartych na czasie do konstelacji emocji przekazywanych wewnątrz.

wiosną 2019 roku występy „Badassery” zostały zrealizowane zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z niezależną grupą taneczną, którą zebraliśmy w San Francisco. Przeszliśmy solidny proces filmowania przy użyciu różnych technologii, w tym fotografii dronowej i czerwonej kamery o dużej mocy. Z tego procesu produkcyjnego powstanie wielokanałowa seria wideo, która obejmuje synchronizację jej dyskretnych elementów, aby uzyskać ostateczną pracę wideo.

BADASSERY — we The People Suzy Kellems Dominik
„BADASSERY — We The People”. 2019.
Seria Performance.
Suzy Kellems Dominik.
you Are Dead to Me by Suzy Kellems Dominik
„you Are Dead to Me”. 2018-obecnie.
projekt oparty na czasie.
Jackson Hole, Wyoming.
Suzy Kellems Dominik.

przez ostatnie 15 miesięcy podejmowałem się również projektu, który narzuca rygorystyczną praktykę rytualnego żalu. Czasowa interwencja land artu, Projekt odbywa się na moim ranczu w Jackson Hole, Wyoming. W ciągu ostatniego roku zebrałem 7368 kamieni i ręcznie ponumerowałem każdy kamień białym japońskim tuszem, zanim strategicznie umieściłem je w porządku numerycznym w formie uporządkowanej siatki. Po tym wielomiesięcznym procesie zbudowaliśmy podstawowy zestaw PVC i v-rozpórek do transportu kamieni przez aktywne ujście rzeki do małej Mierzei na środku rzeki. Stało się to miejscem dla prymitywnego grobowca, który zbudowałem z ceremonialną promenadą prowadzącą do szczytu grobu.

wystawiona na działanie czynników pór roku i zanurzona pod stopami śniegu, praca wytrzymała przez miesiące, zanim ponownie pojawiła się poniżej wiosennego spływu. Pozostajemy w trakcie znajdowania i identyfikowania kamieni, które składały się na pierwotną formację i będziemy nadal dokumentować ten proces—ponownie za pomocą mojej techniki drona i wideo poklatkowego-w następnym cyklu sezonowym. Materiał stanie się filmem dokumentalnym.

to, co stało się widoczne w tym wyczerpującym i cierpliwym procesie, to pokora, która pochodzi z uznania żalu, pozostaje zakorzeniona w psychice, podobnie jak ciężar kamienia.

„I Can Feel” Suzy Kellems Dominik będzie można oglądać do 20 października. Odwiedź ChaShaMa, aby uzyskać więcej informacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.